Cechy idealnego katalogu reklamowego

Katalog kojarzymy przede wszystkim z dużą, składaną ulotką lub książką, która ma za zadanie informować klientów o głównych usługach lub produktach, które oferuje dana firma. W niektórych przypadkach to idealne medium, z którym docieramy bezpośrednio do grupy docelowych klientów. Niewątpliwie nie jest to reklama dla firm niszowych, ale dla firm działających na rynku lokalnym, foldery to jedna z najbardziej wydajnych form marketingu.

Emocje, treść i wiarygodność

Dobra reklama to taka, która potrafi w pierwszej kolejności sprzedać potencjalnemu klientowi emocje. Załóżmy, że prowadzimy pizzerię na dużym osiedlu. Nie ma sensu pisać o wadach i zaletach potraw, które mamy w swoim menu. Powinniśmy spróbować przekonać klientów, że pizza to dobry pomysł na obiad, poczęstunek dla gości, czy po prostu weekendową przekąskę. W folderze reklamowym pizzerii nie będziemy umieszczać obok nazw (z wymienionymi składnikami) naszych potraw tabeli z kaloriami. Jeśli jednak prowadzilibyśmy restaurację ze zdrową i dietetyczną żywnością, taka tabela będzie jak najbardziej wskazana. Liczy się treść: klient chce wiedzieć, jakie potrawy i w jakiej cenie może u nas zjeść, czy jest możliwość zamówienia pizzy na wynos, czy jest możliwość dowiezienia posiłku na telefon. W katalogach reklamowych możemy umieszczać zdjęcia, które podniosą naszą wiarygodność. Jeśli klient na pierwszej stronie folderu zobaczy dobrze wypieczoną i pięknie przyprawioną pizzę, będzie to dla niego bardziej wiarygodne, niż zdjęcie z widokiem na włoskie miasto. Mówimy o Włochach, bo stamtąd pochodzi to popularne na całym świecie dane.

Folder, który sam chciałbyś otrzymać

Kiedy zastanawiasz się, jak przygotować swój folder, czy katalog reklamowy, w pierwszej kolejności zastanów się, jaki folder Ty chciałbyś otrzymać. Co bardziej będzie do Ciebie przemawiało? Pokolenie XXI wieku to pokolenie wzrokowców. Dociera do nas masa przeróżnych bodźców – często nawet nie zdajemy sobie sprawy, ile impulsów pochłania nasz umysł jednocześnie. Pracując, słuchamy radia, w międzyczasie zerkamy na telefon, sprawdzamy konta w mediach społecznościowych. Zwracamy uwagę na to, co przykuje naszą uwagę – resztę bodźców po prostu odrzucamy, co jest rzeczą naturalną. Trafia do nas masa reklam. Część z nich po prostu nam umyka, a część z pewnych względów pozostaje. Folder reklamowy też pozostanie, o ile po przejrzeniu nie wyrzucimy go do kosza, uznając za niepotrzebny. Nawiązując do przykładu pizzerii: jeżeli nasz klient stwierdzi, że mógłby coś u nas kiedyś zjeść, zostawi folder w szufladzie biurka, czy w kuchennej szafce. Przygotujmy go w taki sposób, by potencjalny klient chciał go zachować.