Jak anulować mandat z fotoradaru?

Fotoradary na stałe wpisały się w krajobraz polskich dróg. Obecnie za przestrzeganie ograniczeń prędkości i wykrywanie przejazdów na czerwonym świetle odpowiada około 300 fotoradarów i 30 systemów odcinkowego pomiaru prędkości. W samym 2016 roku Inspekcja Transportu Drogowego wystawiała blisko 1200 mandatów dziennie! To zawrotna liczba, choć szacuje się że niewspółmierna do faktycznie popełnionych wykroczeń. Pomiary urządzeń często bywają zawodne, a przy takiej skali kontroli nie trudno o pomyłki i poważne niedopatrzenia. Otrzymałeś zdjęcie z fotoradaru, lecz nie czujesz się winny? Poniżej sprawdzisz, w jaki sposób możesz uniknąć przyjęcia niechcianego mandatu.

Jak anulować mandat z fotoradaru?

Otrzymałem zdjęcie z fotoradaru. Co mogę zrobić w takiej sytuacji?

Kierowca który otrzymał zdjęcie z fotoradaru może przyjąć kilka metod działania. Pierwszą z nich jest przyznanie się do wykroczenia, co wiąże się z koniecznością przyjęcia mandatu i ustalonych w taryfikatorze punktów karnych. Jeżeli to nie my siedzieliśmy za kółkiem, możemy wskazać osobę która prowadziła pojazd w danym momencie (wówczas to ona zostanie obarczona odpowiedzialnością za ewentualne wykroczenie). W przypadku gdy to my prowadziliśmy – lecz nie przyznajemy się do winy – mamy prawo nieprzyjęcia mandatu. W takiej sytuacji Inspekcja Transportu Drogowego skieruje sprawę do sądu rejonowego. Należy pamiętać, że policja i straż miejska mogą przyznać mandat w terminie do 180 dni od daty odczytu zdjęcia z fotoradaru (tzn. od dnia ujawnienia wykroczenia). Po tym terminie o karze może zadecydować wyłącznie organ sądowy. Sprawy nierozwiązane w ciągu roku od wykroczenia ulegają przedawnieniu. Wówczas nie możemy już zostać ukarani mandatem.

Kiedy zdjęcie z fotoradaru nie może stanowić materiału dowodowego?

Zadaniem zdjęcia z fotoradaru jest bezsprzeczne udowodnienie winy kierowcy. W praktyce, nie każde zdjęcie może mieć wartość dowodową. Aby zdjęcie stanowiło podstawę do nałożenia mandatu, powinno spełniać pewne ściśle określone wymagania. Jakie konkretnie?

Na otrzymanym zdjęciu z fotoradaru musi być widoczny numer rejestracyjny auta – na tablicy rejestracyjnej lub naklejce za szybą. Na fotografii nie mogą być natomiast obecne dwa samochody jadące obok siebie. W takiej sytuacji nie ma pewności, który z kierowców złamał przepisy. Ogromną rolę odgrywa świadectwo legalizacyjne fotoradaru. Jego kopia powinna być udostępniona na nasze żądanie. Zaświadcza ono o sprawności urządzenia rejestrującego. Nielegalne i nieprecyzyjne urządzenia pomiarowe stanowią prawdziwą zmorę, a ich nieprawidłowe użytkowanie stanowi przyczynę wielu niesprawiedliwych wyroków – objaśnia przedstawiciel Stowarzyszenia Uczciwe Prawo, stojącego na straży praw polskich kierowców.

Niespełnienie któregokolwiek z wyżej wymienionych warunków dyskwalifikuje wartość dowodową zdjęcia z fotoradaru i sprawia, że decyzja o przyznaniu mandatu karnego ma charakter bezprawny. Odmowa przyjęcia mandatu jest w takim przypadku więcej niż uzasadniona i stanowi mocny argument w trakcie ewentualnej batalii na drodze sądowej.

Czy na zdjęciu z fotoradaru musi być widoczna twarz kierowcy?

Czy twarz kierowcy musi być uwieczniona przez fotoradar? Niekoniecznie. Sytuacje nie zawsze są klarowne. Jak już wspomnieliśmy, właściciel pojazdu może wskazać osobę która prowadziła auto. Zdarzają się też sytuacje, w których kierowca nie pamięta, kto siedział za kierownicą (częste w przypadku samochodów użytkowanych przez kilka osób). W takim przypadku musimy liczyć się z mandatem za wykroczenie, jednak bez otrzymania punktów karnych. Oczywiście przysługuje nam prawo odwołania, które może zostać rozpatrzone na naszą korzyść. Znane są wyroki sądów, uchylające mandaty za wykroczenia drogowe z uwagi na niemożność jednoznacznego ustalenia sprawcy. Wniosek o uchylenie mandatu należy złożyć w terminie do 7 dni od daty otrzymania przesyłki ze zdjęciem oraz mandatem.