Odpowiednie nawadnianie gwarancją pięknego trawnika

Wypielęgnowany i równo przystrzyżony trawnik to nie tylko prosty sposób na piękne otoczenie, ale też rozwiązanie o licznych zaletach niedostrzegalnych na pierwszy rzut oka. Wyjątkowo praktyczne są trawniki rolowane – wystarczy rozwinąć gotową rolkę. Aby jednak trawa pozostawała bujna, a zieleń soczysta, konieczna jest dbałość o odpowiedni poziom nawodnienia podłoża.

Zalety rolowanych trawników

Zadbany trawnik to podstawa pięknego ogrodu. Na estetyce jednak jego rola się nie kończy. Utrzymanie ładnej i gęstej murawy będzie prostsze, gdy zdecydujemy się na trawniki rolowane stworzone ze starannie wyselekcjonowanych, odpornych gatunków traw. Jakie są zalety rolowanych trawników? Zapytaliśmy specjalistów z firmy Green Flor.

Trawniki rolowane zyskały popularność przede wszystkim dzięki temu, że łatwo je założyć, ale to nie jedyna zaleta. Trawnik nie tylko pięknie wygląda i umożliwia uprawianie sportów, ale też pochłania hałas i pyły. Pochłania dwutlenek węgla i produkuje tlen oraz nawilża powietrze, tworząc korzystny mikroklimat.

Aby cieszyć się wszystkimi zaletami trawnika, należy odpowiednio o niego zadbać. Podstawową czynnością pielęgnacyjną jest nawadnianie. Jak się za to zabrać i o czym pamiętać?

Rola nawadniania w utrzymaniu pięknego trawnika

Choć trawa nie jest wysoka, jej korzenie sięgają nawet 15 centymetrów w głąb gleby. Dlatego, aby dostarczyć im życiodajnej wody, nie wystarczy powierzchowne zroszenie trawnika wodą. Przy niedbałym lub zbyt ubogim podlewaniu duża część wody nie dotrze do korzeni i odparuje, zanim wsiąknie w grunt. Dlatego trawę należy podlewać obficie, ale rzadko. To gwarantuje, że woda wraz ze wszystkimi substancjami odżywczymi trafi tam, gdzie powinna. W ten sposób korzeń będzie „zahartowany” i wodę pobierze z głębi ziemi.

Podlewać należy w zależności od pogody. W upalne lato możemy podlewać trawę nawet i codziennie, ale stosując zasadę- raz, a porządnie.

Częstotliwość powinna być też większa w przypadku świeżo założonych trawników, które dopiero się ukorzeniają. Wówczas nie możemy dopuścić do jej wysuszenia, gdyż korzeń dopiero zaczyna się przyrastać do podłoża i musi mieć ku temu możliwość, a bez wody obumiera.

Przy nawadnianiu trawnika ważna jest też pora dnia. Południowe słońce sprawi, że większość wody odparuje. Słońca nie może być jednak za mało, bo grozi to pleśnieniem zbyt nawodnionej trawy. Dobrą porą jest poranek, kiedy słońce operuje, ale niezbyt mocno.