Czy w dobie żaluzji i rolet potrzebujemy zasłon?

Rolety, żaluzje, a może tradycyjne zasłony? Sposobów na udekorowanie okien jest dziś naprawdę dużo, a każde z wymienionych rozwiązań występuje w co najmniej w kilku wersjach. Miniona dekada upłynęła pod znakiem rolet, które podbiły nasze serca łatwością użytkowania i prostotą, idealnie wpasowującą się w minimalistyczne trendy. Jednak w ostatnim czasie do łask wracają klasyczne zasłony i żaluzje.

Żaluzje kontra zasłony

Dlaczego odchodzimy od rolet?

Rolety mają wiele zalet. Są dyskretne i łatwe w obsłudze, doskonale komponują się z wnętrzami w nowoczesnym stylu. Jednak na przestrzeni ostatnich lat zdążyliśmy też dostrzec ich wady. Pierwsza z nich to kaseta, która jest wątpliwą ozdobą okna, podczas mocowania może uszkodzić ramę, a w czasie otwierania okna, obijać ścianę we wnęce. Drugim problemem jest jakość tkanin. Ważną funkcją rolet jest ochrona przed nadmiernym promieniowaniem słonecznym latem oraz zaciemnianie pomieszczeń nocą. Tanie rolety rzadko spełniają się w tej funkcji, gdyż są po prostu za cienkie. Trzecia wada rolet wynika z tego, że są montowane na stałe. Jeśli pobrudzimy rolety, czyszczenie może okazać się bardzo trudne, a wymiana kosztowna. Decydując się na nie, ograniczamy sobie także możliwość sezonowych zmian aranżacji wnętrza.

Żaluzje kontra zasłony

Nowoczesne żaluzje są o wiele lepsze od tych, które czytelnicy mogą pamiętać z lat 80. i 90. XX wieku. Nie zacinają się tak często, są też o wiele ładniejsze. Obecnie produkowane są z różnych materiałów, a największym zainteresowaniem cieszą się żaluzje drewniane, które rzeczywiście prezentują się bardzo ładnie i skutecznie zaciemniają pomieszczenia. Jednak i one nie są pozbawione wad. Podobnie jak rolety, wymagają trwałego montażu, a przy okazji są dominującym elementem dekoracyjnym i niejako narzucają styl całego wystroju. Poważne trudności mogą towarzyszyć ich obsłudze w mieszkaniach pełnych roślin. Żaluzje zajmują sporo miejsca w oknie, a podczas ich opuszczania i podnoszenia można uszkodzić kwiaty doniczkowe na parapecie.

Mimo dużej konkurencji, zasłony doskonale radzą sobie na rynku dekoracji okiennych – przekonuje nasz rozmówca ze sklepu internetowego z tekstyliami producenta Polontex. Zasłona to rzecz uniwersalna, a olbrzymia różnorodność tkanin — nie tylko ich kolorów i deseni, ale też faktur — sprawia, że bez trudu znajdziemy rozwiązanie do każdego wnętrza. Bez względu na to, czy komuś marzy się romantyczna sypialnia, salon w stylu glamour, radosny pokój dziecięcy czy minimalistyczna jadalnia, zawsze możliwe jest dopasowanie odpowiedniej zasłony.

Zasłony i ciężkie kotary towarzyszą człowiekowi od stuleci i nic nie wskazuje na to, by kiedykolwiek miały odejść w zapomnienie. Ich podstawową zaletą jest duża skuteczność i niezawodność – ciężki, gruby materiał doskonale zaciemnia pomieszczenia, a banalnie proste mocowanie na karniszach sprawia, że z ich obsługą radzą sobie nawet małe dzieci. Kolejną korzyścią wynikającą z wyboru zasłon jest wspomniana wcześniej różnorodność tkanin. Oprócz gładkich, jednokolorowych, można wybierać spośród niezliczonych wzorów i deseni. Obecnie bardzo modne są zasłony drukowane, czyli zdobione dużymi grafikami, np. w liście monstery. Dużą zaletą zasłon jest możliwość ich zdejmowania. Takie przesłony możesz uprać w pralce, a jeśli zechcesz całkowicie odmienić wnętrze danego pomieszczenia, wystarczy, że zawiesisz nowe zasłony w innym kolorze lub stylu.

Wnętrza z zasłonami sprawiają wrażenie bardziej przytulnych niż te z roletami lub żaluzjami, jednak estetyka to nie wszystko. Warto zauważyć, że grube zasłony stanowią dodatkową warstwę izolacyjną, co z pewnością docenią mieszkańcy starszych budynków, o nie do końca szczelnych oknach oraz właściciele domów z oknami o bardzo dużej powierzchni. Zasłony mogą też być uzupełnieniem wystroju okna. Choć zwyczajowo występują w duecie z firankami, nic nie stoi na przeszkodzie, by powiesić je w oknie, w którym są już rolety.

śr. ocena 5 / głosów 1