Sprytne sztuczki na utrzymanie porządku w domu

Wszyscy uwielbiamy porządek, jednak nie wszyscy przepadamy za sprzątaniem. To czynność, która wymaga zarówno czasu, jak i energii, a przecież z chęcią przeznaczylibyśmy obie te rzeczy na coś znacznie przyjemniejszego. Dom, który na dłużej pozostaje czystą przestrzenią, to marzenie. Na szczęście mamy dla czytelników kilka sztuczek, które pomogą je zrealizować. Jak może wyglądać sprytne utrzymanie porządku w domu?

porządek

Przemyślane przechowywanie

Zacznijmy od początku. Jeżeli jeszcze jesteśmy na etapie aranżacji wnętrz i wydaje nam się, że jedna szafa z kilkoma półkami nam wystarczy, to jesteśmy w błędzie.

Każde mieszkanie z czasem zamienia się w miejsce, w którym rzeczy wygrywają w rywalizacji o przestrzeń. Na starcie warto zdać sobie z tego sprawę i mądrze zagospodarować każdy kąt, sprytna aranżacja wnętrz ma duże znaczenie – mówi nam przedstawiciel biura projektowania wnętrz Valent z Krakowa.

Im więcej szaf i komód, tym większa szansa na utrzymanie w domu porządku. Pozostające w zasięgu wzroku ubrania, dodatki, a nawet niepotrzebne w danym momencie elementy dekoracji, sprawiają wrażenie nieładu. Nieprzyjemne uczucie przytłoczenia nadmierną ilością rzeczy trzeba koniecznie zlikwidować. W przypadku, gdy na nową szafę brakuje już miejsca, sprytnym sposobem na przywrócenie porządku są kosze. To przyjemny element dekoracyjny, który spełni się w swojej roli i doda wnętrzu charakteru.

Triki na utrzymanie porządku

Istnieje kilka niezwykle prostych, a jednocześnie genialnych rozwiązań wnętrzarskich, które są niczym dotknięcie czarodziejskiej różdżki. Zamiast sterty porozrzucanych po mieszkaniu notatek i karteczek z listą zakupów – ściana pomalowana farbą kredową. Miejsce, którego nie sposób przeoczyć, stanie się przestrzenią z najcenniejszymi informacjami. Zamiast nieustannie wygniecionej pościeli – prześcieradło z gumką. Prosta wymiana sprawi, że poranne słanie łóżka nie będzie się ciągnęło w nieskończoność. Nieporządek w szufladach również można okiełznać. Dostępne niemal w każdym sklepie organizery pomogą w skutecznym sortowaniu biżuterii, przyborów biurowych, czy produktów kuchennych. To cenny wynalazek, z którego warto korzystać właściwie w każdym pomieszczeniu. Dobra aranżacja wnętrz to nie tylko meble, ale także organizacyjne detale.

 Newralgiczne pomieszczenia

Istnieje przekonanie o tym, że to właśnie te wnętrza decydują o ostatecznej opinii o mieszkaniu. Kuchnia i łazienka to duet niezwykle problematyczny i trzeba przyznać – wymagający nieco pracy. Utrzymanie tych pomieszczeń w czystości wymaga odpowiedniej strategii. Zacznijmy od łazienki, której wyposażenie podstawowe warto zaplanować, korzystając z pomocy biura projektowania wnętrz. Istnieje kilka prostych rozwiązań, które pomogą w okiełznaniu panującego w niej chaosu. Przede wszystkim kosmetyki. To one sprawiają najgorsze wrażenie. W tym przypadku zamiast wystawy na każdej możliwej półce, lepiej pokusić się o zakup pojemników. Do tego jednokolorowe ręczniki i zamykany kosz na bieliznę. Teoretycznie to drobiazgi, jednak w praktyce to właśnie one decydują o całości. Następnie kuchnia. Tutaj również obowiązuje zasada im mniej, tym lepiej. Na widoku zamiast miliona pojemników wystarczy kilka, które będą pochodzić z tej samej kolekcji. Nie ma potrzeby zagracania każdego blatu. We wnętrzarstwie panuje dziś moda na minimalizm.

 Systematyczność to podstawa

Na koniec warto dodać, że nawet najbardziej sprytne sztuczki nie pomogą, jeśli zapomnimy o jednym: o systematyczności. Tak, systematyczność to zdecydowanie słowo klucz. Utrzymanie porządku i czystości to ciężka i żmudna praca. Narastająca z dnia na dzień sterta do prasowania, czy wystająca ze zlewu góra garnków, to nie jest najlepsze rozwiązanie sytuacji. Systematyczność ma swoją ukrytą moc. Codzienne przywiązywanie uwagi do drobiazgów to szansa na uniknięcie patowej sytuacji, w której mieszkanie przestaje być strefą komfortu. Wyrobienie zdrowych nawyków, wśród których najważniejszym jest odkładanie rzeczy na miejsce, to sposób na przechytrzenie rzeczywistości. Taka strategia nie wymaga zbyt wielkiego poświęcenia, a jej rezultaty będą korzystne dla wszystkich mieszkańców. Warto zapomnieć o haśle „zrobię to jutro”, bo gdy wreszcie nastanie moment „jutra”, to dom będzie wymagał generalnego porządku, a to wiąże się z kilkoma godzinami wyjętymi z kalendarza. Sprzątanie nie jest ani proste, ani przyjemne. Jest jednak koniecznością, dlatego nie warto utrudniać sobie tego zadania. Skoro istnieją sposoby na to, by możliwie jak najbardziej zminimalizować czas spędzony na porządkach, to chyba najwyższa pora zacząć z nich korzystać.