Jak radzić sobie z depresją?

By poradzić sobie z depresją, najpierw trzeba sobie uświadomić, że ją mamy. To bywa trudne, bo terminem tym szafuje się na prawo i lewo. „Mam zimową depresję, he he” komunikują niektórzy na facebooku. Ale chwilowe obniżenie nastroju to jeszcze nie jest depresja. By ją zdiagnozować, trzeba skontaktować się ze specjalistą. Przy pogorszeniu samopoczucia możemy poradzić sobie sami, przy depresji klinicznej potrzebujemy profesjonalnego wsparcia.

Po czym rozpoznać depresję

Trudno wskazać jedną przyczynę depresji. Zazwyczaj wymienia się czynniki genetyczne, nawyki i wzorce panujące w środowisku, w którym się wychowujemy, indywidualny sposób reagowania na trudne sytuacje w życiu.

Niepokoić należy się już po dwóch tygodniach występowania objawów. Należą do nich: przygnębienie, wyłącznie krytyczne i negatywne myślenie o sobie i o świecie. Charakterystyczne komunikaty, to „jestem beznadziejna”, „za cokolwiek się nie wezmę, zawsze będzie źle”, „niczego nie da się zmienić”, „świat to straszne miejsce” – wyjaśnia specjalistka z Gabinetu Psychologicznego w Opolu.

Na poziomie ciała da się zauważyć spowolnienie, spadek aktywności. Trudno jest zmobilizować się do wykonywania pracy, czynności domowych, dbania o siebie. Pojawiają się trudności w koncentracji i zapamiętywaniu, chroniczne zmęczenie, zaburzenia jedzenia, problemy ze snem (śpimy za dużo bądź za mało). To, co kiedyś sprawiało radość i zachęcało do aktywności, przestaje być ważne.

Jak  samemu radzić sobie z depresją

Internet pełen jest tego typu porad, pamiętajmy jednak, że przy prawdziwej depresji należy niezwłocznie skontaktować się z terapeutą bądź psychologiem. Nawet wtedy, gdy bardzo się wstydzimy swojej „słabości”, „nie radzenia sobie w życiu”. Przyjaciele często chcą pomóc, ale kompletnie nie wiedzą, jak to zrobić. Mówią „weź się w garść”, „Nie przesadzaj”. Oczywiście kontakt z innymi, wyjście do ludzi jest jak najbardziej wskazane. Tyle, że nie zastąpi terapii, może ją jedynie wspomóc. Warto  też zmuszać się do podejmowania aktywności, także fizycznej. Wyznaczać sobie cele, ważne, by były realistyczne, przy dużym spowolnieniu wystarczy spacer, spotkanie z przyjaciółmi. Poprawią nam nastrój, pozwolą zapomnieć o negatywnych myślach, zachęcą do dalszego działania.

Dlaczego terapeuta jest potrzebny, by radzić sobie z depresją

Psychoterapeuta ma profesjonalne przygotowanie do tego, by zapewnić nam wsparcie i poczucie bezpieczeństwa na tyle duże, by rozpocząć szczerą rozmowę o trapiących nas problemach, często nieuświadomionych. Jeśli zachodzi taka konieczność, w porozumieniu z lekarzem psychiatrą zaleci zażywanie leków, których nie należy się obawiać, bo leki nowej generacji nie mają już tak dotkliwych skutków ubocznych. Dzięki psychoterapii możliwe jest prawdziwe i długotrwałe poradzenie sobie z depresją.

śr. ocena 5 / głosów 6