Najważniejszy wieczór w życiu – wesele w szlacheckim stylu

Ślub to zdecydowanie najważniejszy dzień w życiu każdej kochającej się pary – oni sami oraz ich rodziny dokładają wielkich starań, by przyjęcie zwieńczające ten dzień również zostało zapamiętane przez gości. Wesela urządzane współcześnie – niezależnie od miejsca, w których się odbywają oraz stanu majątkowego młodej pary – bardzo obficie czerpią ze zwyczajów zapoczątkowanych przez polską szlachtę.

wesele szlacheckie

Jak wyglądało wesele szlacheckie?

Wesele było dla szlachty wyjątkową okazją dla zaprezentowania swojego bogactwa – często na tę okazję zaciągano wielkie długi, zdarzało się również, że szlacheckie rody stawały na skraju bankructw. Nie oszczędzano na niczym – ani na jedzeniu, ani na alkoholu, ani na rozrywkach i atrakcjach. Co zamożniejsi szlachcice decydowali się na urozmaicenie uczty egzotycznymi potrawami oraz owocami, które wtedy były rzadko spotykane i niezwykle drogie. Alkohol dosłownie lał się strumieniami aż do rana, nikt nie dbał o umiar, a wręcz przeciwnie – to wstrzemięźliwość była postrzegana jako brak szacunku dla gospodarzy oraz współbiesiadników. W dzisiejszych czasach do zwyczajów weselnych wraca ta rozrzutność w spożywaniu alkoholu, choć w innej formie – poza alkoholem dostępnym na stołach, goście często mogą korzystać ze stołów wiejskich zaopatrzonych w mocne, tradycyjne trunki, barów oraz nalewaków do piwa. Szlachta nie znała takiego pojęcia jak „strata czasu”, dlatego bawiła się bardzo ochoczo – zdarzało się, że wesele szlacheckie trwało nawet 10 dni.

Staropolskie zwyczaje weselne

Wiele ze współczesnych zwyczajów weselnych pochodzi z czasów Polski szlacheckiej. Są to między innymi:

  • Powitanie młodych w domu chlebem i solą – choć dziś wesela zwykle odbywają się w wynajętych domach weselnych lub restauracjach, zwyczaj ten jest nieodłącznym elementem każdego wesela
  • Test z kieliszkami – przed wejściem do domu młodym podawane są dwa kieliszki, w jednym z nich znajduje się wódka, w drugim woda. Wróżono, że osoba, której przypadnie kieliszek z wódką będzie rządziła w związku. Po opróżnieniu kieliszków para młoda tłukła je o ziemię na szczęście.
  • Pierwszy taniec – w przeciwieństwie do dzisiejszych czasów pierwszy taniec nie należał do nowożeńców. Pan młody musiał czekać na swoją kolej za starostą i drużbami. Miał to być test jego charakteru.
  • Rozrywki – szlachta umiała się bawić i również w czasie wesel nie ograniczała się jedynie do tańców. Normą były polowania, kuligi w zimie oraz zawody sportowe. Obecnie gospodarze starają się również zapewnić gościom różnorodne formy zabawy poza parkietem.
  • Oczepiny – podobnie jak w dzisiejszych czasach rozpoczynały się po północy. Ciekawostką jest fakt, że dawniej rozpoczynały się one po tak zwanych pokładzinach, czyli… skonsumowaniu związku w obecności świadków. Termin „oczepiny” pochodzi od czepca, czyli nakrycia głowy, które starsze kobiety miały włożyć na głowę pannie młodej, ogłaszając w ten sposób jej przejście ze stanu panieńskiego w małżeński. Zwyczajem było, że panowie na wszelkie sposoby usiłowali utrudnić wykonanie tego zadania.

W XXI wieku odradza się zainteresowanie staropolskimi zwyczajami i kulturą – widać to bardzo wyraźnie w sposobie organizacji wesel. Jeśli myślimy o organizacji własnego wesela na szlachecką modłę, powinniśmy zacząć od wyboru odpowiedniego miejsca na zabawę. Idealnym lokalem będzie zajazd Hetman, oferujący szlacheckie jadło w chłopskich cenach.