Problemy wychowawcze. Jak sobie z nimi radzić?

Pojęcie problemu wychowawczego przewija się na każdym etapie rozwoju dziecka i dla wielu rodziców jest synonimem przeszkody nie do pokonania. W rzeczywistości zachowanie latorośli, które nie jest zgodne z przyjętymi normami, często wynika z naturalnych potrzeb rozwojowych i jest ich książkowym przykładem. Wystarczy zrozumieć mechanizm jego powstawania i wiedzieć, jak sobie z nim radzić.

Skąd się biorą problemy wychowawcze? 

Chociaż, mówiąc o problemie wychowawczym, każdy rozumie jego znaczenie i potrafi odnieść do konkretnych sytuacji, w rzeczywistości jest to pojęcie bardzo szerokie.
W ogólnym ujęciu odnosi się je do zachowań, które są sprzeczne z przyjętymi zasadami i oczekiwaniami osób dorosłych. Takie rozumienie oznacza też różne podejście do kwestii problemu wychowawczego. Dla jednych rodziców będzie nim konfliktowość – inni uznają ją za przejaw niezależności. Trudności, które określa się tym mianem, zmieniają swoją siłę wraz z upływem lat. U dwuletniego malucha problemem będzie wymuszanie na rodzicach czy opiekunach spełniania jego „zachcianek”. U nastolatka za trudne zachowanie można uznać ciągłe spóźnianie się pomimo wyznaczonej godziny powrotu czy też „pyskowanie”. Skąd się biorą problemy wychowawcze? Ich pochodzenie ma dwojaki charakter. Z jednej strony są one naturalnym elementem procesu rozwojowego (bunt dwulatka czy pięciolatka), wynikającym z nowych potrzeb psychicznych czy chęci poznawania świata w jego kolejnym aspekcie. Z drugiej są efektem oddziaływania środowiska – zarówno tego domowego, jak i rówieśniczego czy lokalnego. Każdy z nich wymaga poznania mechanizmu powstawania i dostosowania do niego właściwego rozwiązania.

„Zrozumieć” znaczy „rozwiązać”

Rozwiązywanie problemów wychowawczych zazwyczaj rozpoczyna się od ich zrozumienia. Jeśli dziecko jest uparte, leniwe, nie chce sprzątać zabawek czy niegrzecznie się odzywa, nie wystarczy za karę zamknąć go w pokoju i pozbawić przywileju oglądania telewizji. Wbrew pozorom, takie postępowanie dorosłych może jeszcze nasilić problem, gdyż maluch poczuje się skrzywdzony i podsyci w sobie złość.

Pierwszym dużym problemem wychowawczym, z jakim spotykają się rodzice jest wspomniany bunt dwulatka. Kiedy dziecko na wszystko mówi „nie”, stale okazuje złość, rzuca przedmiotami, krzyczy bez powodu, niszczy przedmioty czy maluje kredkami po ścianach, nie oznacza to wcale jego zaburzeń psychicznych czy wychowawczych. Takie zachowanie jest naturalną konsekwencją rozwoju jego zdolności rozumowania i uświadomienia sobie różnicy między oczekiwaniami a możliwością ich spełnienia. Definicję buntu dwulatka, pięciolatka czy czternastolatka zawierają wszystkie podręczniki psychologii rozwojowej oraz większość poradników dla rodziców.

Inne mechanizmy rządzą powstawaniem środowiskowych problemów wychowawczych. Te wymagają przeanalizowania stosunków w rodzinie, zachowań dorosłych w stosunku do siebie, gdyż to oni są wzorem, który naśladuje ich pociecha. Problemy wychowawcze są najczęściej sposobem na „odreagowanie” przez dziecko problemów, z którymi nie potrafi sobie poradzić. Napięta atmosfera w domu, kłopoty z nauka, dręczenie w szkole czy stres, jaki budzi jeden nauczyciel, mogą być wyrażane nietypowym zachowaniem.

Jak rozwiązywać problemy wychowawcze? 

Kiedy zrozumienie mechanizmu i poznanie przyczyny problemu mamy już za sobą, przychodzi pora na jego rozwiązanie. Trudności, z jakimi mają do czynienia rodzice, to między innymi: kłamstwo, lenistwo, wagary, kradzieże, ale również nieśmiałość
i wyobcowanie.
Na wstępnym etapie warto skorzystać z pomocy specjalistów. Diagnozowaniem i rozwiązywaniem problemów wychowawczych zajmują się terapeuci z Centrum Rozwoju, Diagnozy i Terapii „Meritum”, którzy pomagają w zdefiniowaniu trudności i prowadzą specjalne zajęcia terapeutyczne. Rodzicom zaleca się stosowanie złotych zasad:

  • opanowanie emocji i zachowanie spokoju bez względu na poziom problemu,
  • unikanie szufladkowania (moje dziecko jest złe),
  • otwarte podejście do osobowości i charakteru dziecka (unikanie wpisywania do w stworzony przez rodzica szablon),
  • nietraktowanie dziecka jak równego sobie (maluch nie ma doświadczenia i wiedzy niezbędnych do poprawnej oceny wielu sytuacji),
  • kontrola nad poziomem głosu (wydawanie poleceń krzykiem budzi emocje i podsyca lęk, co nie pozwala dziecku koncentrować się na samym komunikacie),
  • konsekwencja w stawianych dziecku wymaganiach,
  • częste okazywanie uczuć, docenianie dziecka, chwalenie – również poza domem,
  • zadbanie o zdrową, spokojną i bezpieczną atmosferę w domu oraz zapewnienie dziecku pozytywnych wzorców zachowania.
śr. ocena 5 / głosów 4